JAK POWIĘKSZYĆ

OCZY MAKIJAŻEM?

JAK WYBRAĆ PIERWSZĄ

PALETĘ CIENI DO POWIEK?

5 NAWYKÓW

CODZIENNEGO MAKIJAŻU

5 BŁĘDÓW,

KTÓRE POPEŁNIASZ PRZY DEMAKIJAŻU

JAK WYKORZYSTAĆ

DURALINE OD INGLOTA?

KROK PO KROKU

Trwały make-up? Te elementy makijażu i tak będą potrzebowały poprawek!

21 stycznia 2018
trwały makijaż

Dobrze przygotowany makijaż może utrzymać się na twarzy kilkanaście godzin. O tym jak przygotować trwały make-up pisałam tutaj -> KLIK. Pewne elementy makijażu i tak będą potrzebowały poprawek i jest to raczej nieuniknione. Warto pamiętać o tych paru elementach, gdyż po kilku godzinach mogą wymagać poprawek.

 

Mowa o:

 

✔ Szminka – gdy dużo mówisz lub jesz tłuste potrawy, szminka zacznie się wycierać (najszybciej od wewnętrznej strony ust). Pamiętaj o tym, zwłaszcza gdy kolor pomadki mocno różni się od koloru ust. Wytarty kolor nie będzie aż tak widoczny, kiedy masz na sobie pomadkę w delikatnym, neutralnym kolorze.

 

✔ Czarna kredka na linii wodnej – nawet najlepsza wodoodporna czarna kredka nałożona na linię wodną może wypłukać się już po kilku godzinach. Bezpośredni kontakt z wilgotnym okiem przyczyni się do tego, że kolor zacznie szybko zanikać. To raczej nieuniknione, ale zawsze możesz mieć w torebce swoją ulubioną kredkę i przy okazji wizyty w toalecie, dokonać szybkiej poprawki 🙂

 

✔ Podkład na nosie – nos to szczególne miejsce, z którego podkład ściera się najszybciej i to bez względu na to czy jesteś posiadaczką skóry tłustej, mieszanej czy suchej. Tym bardziej nie unikniesz tego, kiedy jesteś alergikiem, lekko przeziębiona lub po prostu wycierasz nos chusteczką. W tym przypadki zwykłe przypudrowanie nosa powinno wystarczyć.

 

✔ Strefa „T” – czyli najbardziej problematyczna partia twarzy dla osób ze skórą mieszaną lub tłustą. Gdy po kilku godzinach twarz zaczyna się świecić w okolicy czoła, nosa lub brody, użyj bibułki matującej i delikatnie dociśnij ją do problematycznej części twarzy. Dopiero po usunięciu z twarzy nadmiaru sebum sięgnij po puder matujący.

 

Pomimo tego, że możemy nie uniknąć rozpuszczonej szminki po zjedzeniu rosołu, czy wytartego podkładu na nosie, kiedy co chwila przecieramy go chusteczką, to najważniejsze, żeby nie popadać w paranoję. Nie musimy biegać do toalety co pół godziny, tylko po to, żeby poprawić make-up. Pamiętaj, że większość takich makijażowych niedoskonałości będzie widoczna tylko dla nas. Nikt inny nie zwróci uwagi na to, że nasza czarna kredka zniknęła z linii wodnej oka.

 

Jestem ciekawa, czy Wy macie jakieś problematyczne elementy makijażu, które po kilku godzinach wymagają poprawek. A może jakieś sposoby na to jak sobie z nimi radzić? 🙂